środa, 9 czerwca 2021

Napis

z prawej burty gotowy.
Farbę mieszalismy na kieliszki.

Wrócił

Ten-Którego-Imienia-Nie-Moża-Wymawiać-Na-Blogu wrócił do swojego Pracowdawcy, lub Pracodawca wrócił, czyli odwrotnie.
Teraz są razem.
- "Kocham cię, a kochanie moje, to rozstania i powroty" - zaśpiewałaby Kora, gdyby żyła. Gdyby żyła, obchodziłaby 70 urodziny.
- They have a toxic relationship - said Lotopałanka in English, because currently she has decided to use only her favorite language.

Niespodziewany gość urodzinowy

Po wizytacji, po cichu, we własnym gronie vel sosie świetowaliśmy urodziny Van Ślawomira.
- Wszelki duch -
Zdziwiłam się na widok Tego-Którego-Imienia-Nie-Moża-Wymawiać-Na-Blogu.

Wizytacja

głównego sponsora Dziwnej.

Na Antarktydę

gotów.

Taka sytuacja

Jakieś ptaki lub chło-ptaki obesrały mi płetwę sterową. Tajemnicę czarnego nalotu rozwikła mikroskop Markula.

czwartek, 3 czerwca 2021

Dziwna memory

Ze względu na to, że coraz więcej ludzi doświadcza mgły mózgowej np po cowid postanowiłyśmy z Lotopałanką, że Dziwna Memory będzie za darmo. Życzymy owocnego ćwiczenia pamieci.
Będzie za darmo za chwilę, tzn jak się playstore uaktualni.

Łoże

Podpora stropowa
Ściąg 1m + 2 Nakrętki 90mm ankry szalunki
stopa rusztowania

piątek, 28 maja 2021

2 tygodnie

ją malowałam. Dobrze mnie to zmęczyło, bo tydzień odpoczywałam, odpoczywałam na warzywo czyli fizycznie i intelektualnie. Gdy już się zregenerowałam, trzeba było gnać na egzamin 8klasity. Trzeba to trzeba. A teraz czas na różową notkę na fb.

2 tygodnie

ją malowałam. Potem pojechaliśmy do domu.
Lola chyba tęskni.

United colors of Dziwna

Oddaliśmy

ramki, podesty i deski Smiałemu. Jeszcze raz podkreślam, podesty fantatyczne. Dzięki Smiałki.

Zachód po burzy

Po burzy

pojawiło się jak zwykle oczko wodne. Bez dopłaty.

Nazwa

Dziwna wycięta laserem z foli u chłopaków pod domem, All print, okazała się zbyyt wiotka. Lotopałanka napis zrobiła odręcznie. Ale ręka!
Za to ręka fotografa coś się trzęsie.
A rufa wystukana przez żeglarzy kursantów, aż boli patrzeć.

Antifouling

czyli po polsku farba antyporostowa po otwarciu była zielona, a po wymieszaniu ceglasto czerwona.
Malowanie zostało przerwane przez gradobicie.
Po burzy Sławomir walczył dalej, moi już odpadłam.

Faja

mylona przeze mnie z fletem, czyli Inter 263, jest stosowana jako przekładka pod wodę, żeby przykleił się antyfouling.
- Co tak cienko? Grubiej smaruj. - Marek-Co-Spadł-Z-Nieba rzucił w przelocie między malowaniem swojej łódki Alicari na biało, biało na SnowWhite, aż bije po oczach.
- To smaruję drugi raz - i wzdycham, że mógłby już być koniec.
Muszę powiedzieć, że w tej kolorystyce, czyli dół na szaro, Dziwna wyglądała najlepiej.

Szlaczek

biały czy czarny, mieliśmy dyskusję z Van Ślawem, który był za czarnym.
Jest biały. Jak Banksy. I ze szlaczkiem, bo jak w tym starożytnym dowcipie, bez szlaczka byłoby h.

Happy Freya's day

Dirk.

KLW

czyli konstrukcyjna linia wody do wyznaczenia jest. Teoretyczna.
Podgladaliśmy Regę, podgladaliśmy Inę, bo właśnie przypłynęła do Trzebieży.
Moi, byłam za zrobieniem tego szybko i na oko. Ale Van Ślawomir się uparł, żeby to zrobić dokładnie. Laserem.
W porównaniu z zeszłorocznymi operacjami laserowymi miało to sens i dało dobre rezultaty, ale trwało 2 wieczory.

W oknie

Lotopałanka została poproszona o wykonanie jakiegoś dzieła sztuki przypominajacego okno na nadbudówce. W tym miejscu blacha bedzie wycieta, bo wstawimy tam luk. Spodziewałam się, że w oknie pojawią się mordki PetShopów, które płyna Dziwną, jak ludzie widziani w tramwaju od strony przystanka.
Zdziwiłam się. Jest zachód słońca i kaktusy.

Różowym

malowałam 2 dni. Pierwszy dzien z Van Ślawomirem, drugi z Lotopałanką.

Paradoks

Wcześnie rano pożegnaliśmy Tego-Którego-Imienia-Nie-Można-Wymieniać-Na-Blogu. Rozstał się ze swoim pracodawcą. Trudno dociec, kto kogo rzucił, czy wyrzucił, bo zdania są rozbieżne, wręcz sprzeczne.
Ten-Którego-Imienia-Nie-Można-Wymieniać-Na-Blogu nie mieszka już w Marinie, to jest fakt jakby powiedział Van Ślawomir. Będzie nam smutno bez jego opowieści. Wesoły chłop był i nie głupi i z kościami.
- Za pijaństwo - agitował Pracodawca, a Postronny Obserwator skomentował tak:
- Jakby ktoś szukał przykładu paradoksu, to jest właśnie paradoks.
Van Ślawomił, jak zwykle, biblijnie, wspomniał o belce w oku.

Jak Nitron został żeglarzem

 Nitron w młodości był zapalonym kajakarzem, można by powiedzieć - ekstremalnym. Przemierzał Mazury. Wiosłował przez Śniardwy, nie zważająć na wiatr i fale. Gdy za bardzo chapało, ustawiał kajak bokiem, zasłaniał się jego dnem od fali i zalewania. Jedna z takich wypraw zakończyła się zatopieniem kajaka, który nota bene był dziurawy. Z opresji uratowała Nitrona omega. Jeden z załogantów czytał własnie książkę Wysockiego, Żeglarstwo, Żeglarz Jachtowy. Gdy Nitron wrócił do domu, tylko w spodniach i koszulce, bo reszta zatonęła, kupił w księgarni wymienioną książkę. W następnym roku na kursie żeglarskim, wykonał podejście do człowieka stuprocentowo i do tego z onsitu, bo książkę Żeglarz Jachtowy przeczytał 20 razy. Tak Nitron został żeglarzem, a mógłby być teraz drugim Dobą.
- Może też powinniśmy mieć tę książkę? - zasugerował Van Ślawomir
- Dla Łom Łumen i Lotopałanki, przecież masz sternika

Jednodniowe

jętki, żyć powinny jeden dzień, a już drugi tydzień latają i siadają. Ten-Którego-Imienia-Nie-Można-Wymieniać-Na-Blogu mówi, że najbardziej siadają na białym.
- Na białym najbardziej widać- skomentowała Lotopalanka