środa, 1 kwietnia 2020

1 kwietnia

Sławomir wyszlifował całe drewno ..
..
Prima aprilis
Drewno znowu zmieniło miejsce pobytu. Zza domu Naszego Marka przeprowadziło się za magazym Bosmana.
Podobno dobrze jest zabezpieczone.
Sławomir zadeklarował się drewno przygotować, za pływanie na Dziwnej, czyli za darmo, (patrz post o wspinaczach), ale moja pierwsza myśl patrząc na zdjęcia była .. tam już zgnije jak to czułno. Poczeka, poczeka jak knagi, poczeka jak kabestany przysypane tonami popiołu z papierosów.
Dlatego założyłam się z Naszym Markiem o duży pojemnik płynu do odkażania, że Sławomir nie zrobi tego w czasie do 1 maja.
Czas start, tik-tak, tik-tak.
Założyłam się, bo wredna Ziuta jestem. I ruda.

wtorek, 31 marca 2020

1 śnieg

i to nie prima aprilis, bo dopiero JUTRO
P.Blaszka nie żartuję, wymraża koronę i wycina kątownik wkoło burt.
-Pod tym sniegiem nie widac, że wypiaskowany pokład - zwócił uwage p. Blaszka

poniedziałek, 30 marca 2020

Knagi, rysunek na brudno

Knaga Bosmana
- Daj dziadziusiowi się wykazac, powiedział Bosman w grudniu.
Jest marzec. Nasz Marek zabiera materiał na knagi od Bosmana.
- Mnie z wami nie bedzie, - mówi Bosman.
Oj nie, oj nie.
Knaga lastminute, rurka kupiona .. tak zwany manewr awaryjny.

czwartek, 26 marca 2020

Pokład i nadbudówka

czyli Pan Blaszka nadal na Home Officie.
   
Siedzę od 2 tyg w domu i pracuję zdalnie. Nie byłam w Trzebieży od 4 tygodni. Patrzę na te zdjęcia łakomie: "ale bym sobie poskrobała pokład".

wtorek, 24 marca 2020

Home Office

Pan Blaszka, jak idzie pracować na Dziwną to jakby miał Home Office.
Jeden kawał blachy .. genialne!. Bo proste. Widać, że wycięcie czołgo-włazów było dobrą decyzją.