poniedziałek, 15 listopada 2021

Maszt zaje..li

Ale za to jaki porządek. Po sztormie 4 listopada regularne oczko wodne przed Dziwna i Śmiałym zamieniło się w zalew Mały Trzebieski. Woda była wszędzie i to taka po kostki. Pracownicy firmy Van Odór zaczeli spontanicznie parkować swoje auta na placu mariny, a Najmłodszy Bosman spontanicznie zaczął wlepia im mandaty. Gdy Mały bawił się w strażnika miejskiego, Duźi Bosmani walczyli z powodzią. W sobotę, 6 list sytuacja była juz opanowana, woda odpompowana, maszty przełożóne w suchsze miejsce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz