umarła nagle, o czym zawiadomiła mnie Szkutnia, ale nie zrozumiałam, bo czytałam bez okularów. Bardzo mi szkoda. Zdrować Mario za nią.
czwartek, 4 grudnia 2025
poniedziałek, 17 listopada 2025
Drewniana ściana na grodzi
powstała z martwych i zawartości konteneru i zdolności Pawła. Oprocz tego zbiornik wody został przygotowany do zamknięcia, przegwintowane wszystkie miejsca śrub.
Nazajutrz
w toalecie trochę zalatywało śledziem. Cymy nie wyschły, więc podkręciłam temperaturę farelką. Nagle patrzę KptPortuDaniel oprowadza po Marinie bardzo wysoką i ważną komisję Person. Zdążyłam schować farelkę. Na liny nie było już czasu. Zamknęłam drzwi pod prysznice.
Komisja weszła do toalety, a potem z niej wyszła. Nie dostałam od Daniela zjeby, więc nie widzieli.
Postanowiłam zagrać w totka.
Wysoka komisja był to Urząd Marszałkowski, który ma ponoć przejąc Marinę, co się okaże w następnych odcinkach, o ile PZŻ jej, użyje tu nomenklatury Szkutni - nie rozjebie.
Postanowiłam zagrać w totka.
Wysoka komisja był to Urząd Marszałkowski, który ma ponoć przejąc Marinę, co się okaże w następnych odcinkach, o ile PZŻ jej, użyje tu nomenklatury Szkutni - nie rozjebie.
niedziela, 16 listopada 2025
Ból głowy
Zauważyłam, że za każdym razem gdy przyjeżdżam do Trzebieży w sezonie chłodnym na 2 dzień zawsze mnie boli głowa. Czasem aż do wyjazdu.
Szkutnia mówi, że w Trzebieży jest niekorzystny mikroklimat, i że gdy stacjonował tu kiedyś garnizon, to musieli wymieniać żołnierzy częściej niż gdze indziej.
Zwaliło mnie bardziej niż zwykle, bo do 14. Paweł tym czasem dłubał swoje.
Szkutnia mówi, że w Trzebieży jest niekorzystny mikroklimat, i że gdy stacjonował tu kiedyś garnizon, to musieli wymieniać żołnierzy częściej niż gdze indziej.
Zwaliło mnie bardziej niż zwykle, bo do 14. Paweł tym czasem dłubał swoje.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
















